Kompensator 50 kVAr? Nie w tym przypadku
Pod koniec zeszłego roku dostałem zlecenie przygotowania oferty na montaż kompensatora mocy biernej w jednym z parków handlowych. Inwestor miał już wykonaną analizę, więc teoretycznie temat był „zamknięty”.
Z dokumentów wynikało, że wystarczy kompensator aktywny o mocy 50 kVAr. Pomiar został wykonany w lipcu.
I tu zapaliła mi się lampka.
Czy jeden pomiar wystarczy?
Z doświadczenia wiem, że takie obiekty bardzo często mają swoją sezonowość, dlatego zamiast opierać się tylko na jednym pomiarze, poprosiłem o faktury za energię z ostatnich 12 miesięcy.
To jest dokładnie ten moment, w którym widać, dlaczego dobór kompensacji tylko na podstawie jednego pomiaru może prowadzić do błędnych wniosków.
Sezonowość ma znaczenie
Po analizie faktur wszystko stało się jasne.
W miesiącach letnich opłaty za energię bierną pojemnościową były najniższe, natomiast najwyższe pojawiały się w okresie od października do marca. Wynikało to wprost z pracy obiektu – dłuższe wieczory, więcej oświetlenia LED i większa ilość energii biernej oddawanej do sieci.
W tym momencie było już wiadomo, że kompensator dobrany „na lipiec” może nie poradzić sobie zimą.
Decyzja o większym kompensatorze
Nie chciałem zlecać kolejnych pomiarów – analiza miała być wykonywana we wrześniu, więc wyniki i tak byłyby bardzo zbliżone.
Zamiast tego zaproponowałem zwiększenie mocy kompensatora do 75 kVAr.
Oczywiście oznaczało to wyższy koszt inwestycji, ale inwestor podjął decyzję o montażu większego urządzenia.
Efekt po montażu
Montaż odbył się w grudniu i wtedy wszystko się potwierdziło.
W kolejnych miesiącach (grudzień – marzec) kompensator pracował na poziomie 80–85% swojej mocy.
I to jest kluczowa informacja.
Gdyby został zamontowany kompensator o mocy 50 kVAr, układ byłby za mały i przekroczenia energii biernej pojemnościowej nadal by występowały.

Co z przekładnikami?
Finalnie, po zastosowaniu odpowiednio dobranych przekładników prądowych w klasie 0,2s oraz kompensatora 75 kVAr, opłaty za energię bierną pojemnościową zostały wyeliminowane do zera.
Warto pamiętać, że nawet dobrze dobrany kompensator nie będzie działał poprawnie, jeśli przekładniki są źle dobrane lub pracują poza swoją klasą dokładności. Temat przekładników rozwijam w artykule – jak przekładniki wpływają na układ kompensacji.
Co z tego wynika?
Jednorazowy pomiar sam w sobie nie jest problemem – problem zaczyna się wtedy, gdy nie sprawdzimy, czy obiekt pracuje w podobny sposób przez cały rok.
W jednych obiektach wartości są stabilne i pomiar z jednego okresu w zupełności wystarcza, ale w innych – szczególnie tam, gdzie duży udział ma oświetlenie lub praca urządzeń zmienia się sezonowo – takie podejście prowadzi do błędnych wniosków.
W takich miejscach jak parki handlowe czy obiekty usługowe sezonowość ma ogromne znaczenie i bez jej uwzględnienia bardzo łatwo o niedowymiarowanie układu kompensacji.
Podobne sytuacje spotykam regularnie w różnych obiektach na Dolnym Śląsku – m.in. w Lubinie, Opolu, Głogowie czy we Wrocławiu.
Jeśli masz wątpliwości czy kompensacja w Twoim obiekcie jest dobrze dobrana – odezwij się.
Czasem wystarczy krótka analiza, żeby uniknąć kosztownych błędów.

Autor: mgr inż. Grzegorz Kuna
MARTEN Instalacje – kompensacja mocy biernej i analiza jakości energii

