Co naprawdę generowało energię bierną pojemnościową? Analiza porównawcza obiektu z PV i magazynem energii
W poprzednim artykule opisałem przypadek zakładu przemysłowego, w którym po montażu instalacji fotowoltaicznej oraz magazynu energii zaczęły pojawiać się wysokie opłaty za energię bierną pojemnościową – Fotowoltaika i magazyn energii a energia bierna.
Już wtedy było widać, że:
- sam problem jest realny,
- poziom energii biernej jest zauważalny,
- a obecność PV i magazynu energii ma wpływ na pracę całego obiektu.
Po publikacji tamtego materiału postanowiłem jednak sprawdzić temat dokładniej.
Nie po to, żeby dobrać kompensator — bo do tego wystarczyłby standardowy pomiar na wejściu do budynku — ale po to, żeby rzeczywiście zobaczyć:
- ile energii biernej generuje sam obiekt,
- jaki wpływ ma instalacja PV i magazyn energii,
- oraz co faktycznie odpowiada za wzrost opłat.
Chciałem po prostu sprawdzić to „czarno na białym”.
Sam pomiar do kompensacji to jedno. Analiza źródła problemu to coś zupełnie innego
W praktyce bardzo często wygląda to tak:
- pojawia się energia bierna pojemnościowa,
- wykonywany jest pomiar na wejściu do obiektu,
- dobierany jest kompensator,
- temat zostaje zamknięty.
I technicznie to zwykle wystarcza.
W tym przypadku postanowiłem jednak podejść do tematu szerzej, ponieważ coraz częściej spotykam obiekty z:
- fotowoltaiką,
- magazynami energii,
- dużą ilością oświetlenia LED,
- oraz rozbudowaną energoelektroniką.
Jednocześnie praktycznie nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której inwestor został wcześniej uprzedzony, że takie układy mogą wpływać na poziom energii biernej pojemnościowej i późniejsze opłaty dystrybucyjne.
Najczęściej słyszy się raczej:
- że falowniki mają nowoczesne układy kompensacji,
- że wszystko jest „neutralne dla sieci”,
- albo że problem na pewno leży gdzieś indziej.
Nie twierdzę, że producenci takich rozwiązań mijają się z prawdą.
Natomiast z praktycznych pomiarów bardzo wyraźnie widać, że układy energoelektroniczne potrafią wpływać na poziom energii biernej pojemnościowej — niezależnie od zastosowanych algorytmów czy wbudowanych funkcji kompensacji.
I właśnie dlatego postanowiłem sprawdzić ten obiekt dużo dokładniej.
Obiekt: PV, magazyn energii i praktycznie pełne oświetlenie LED
Analizowany zakład posiadał:
- instalację fotowoltaiczną,
- magazyn energii 50 kWh,
- oraz oświetlenie LED praktycznie w całym obiekcie.
Zakład pracował głównie:
- od poniedziałku do piątku,
- w godzinach 7:30–15:30.
Jednocześnie część oświetlenia pozostawała załączona również poza godzinami pracy.
Układ zasilania wyglądał następująco:
- zasilanie z sieci trafiało do układu SZR,
- do tego samego układu podłączone były PV i magazyn energii,
- za SZR-em zasilany był cały budynek.

Pierwsza rzecz, która wzbudziła moje wątpliwości
Po analizie faktur było widać dość wyraźną sezonowość:
- zimą poziom energii biernej pojemnościowej był większy,
- a opłaty rosły.
I właśnie to było ciekawe.
Gdyby głównym źródłem problemu była sama fotowoltaika, intuicyjnie większego wpływu należałoby spodziewać się raczej w okresach większej produkcji energii — czyli wiosną i latem.
Tutaj sytuacja wyglądała inaczej.
Pojawiła się więc hipoteza, że:
- sam budynek generuje stałe tło energii biernej pojemnościowej,
- duży wpływ może mieć oświetlenie LED,
- a PV i magazyn energii jedynie dodatkowo zwiększają poziom energii biernej.
Żeby to zweryfikować, wykonałem dwa niezależne pomiary tygodniowe.
Pierwszy pomiar – sam budynek
Pierwszy analizator został podłączony za układem SZR, tak aby pomiar obejmował wyłącznie sam obiekt — bez wpływu PV i magazynu energii.
Pomiar trwał:
- 7 dni,
- z interwałem zapisu 2 sekundy.
Wyniki:
Okazało się, że:
- obiekt przez praktycznie cały czas miał charakter pojemnościowy,
- udział czasu z Q < 0 wynosił około 99%,
- średnia moc bierna pojemnościowa wynosiła około −1,87 kVAr,
- nocne tło utrzymywało się zwykle w okolicach −1,4 kVAr,
- w godzinach pracy poziom wzrastał najczęściej do około −2,5 do −3 kVAr.
Pojawiały się również krótkie chwilowe piki nawet do około −15 kVAr, jednak trwały bardzo krótko i nie były reprezentatywne dla normalnej pracy obiektu.
Najważniejszy był jednak inny wniosek:
Sam budynek generował stałe tło pojemnościowe
I to niezależnie od pracy fotowoltaiki.
Już pierwszy pomiar pokazał, że problem nie wynika wyłącznie z obecności PV czy magazynu energii.
Drugi pomiar – budynek + PV + magazyn energii
Drugi pomiar został wykonany na wejściu do budynku, czyli w punkcie obejmującym:
- cały obiekt,
- instalację PV,
- magazyn energii.
Ponownie wykonano tygodniowy pomiar z interwałem 2 sekund.
Wyniki:
Dla całego układu:
- średnia moc bierna pojemnościowa wzrosła do około −2,80 kVAr,
- mediana wynosiła około −2,65 kVAr,
- najgorszy 15-minutowy średni kwadrans osiągał około −4,44 kVAr.
Po zestawieniu obu pomiarów wyszło, że:
- sam budynek generował średnio około −1,87 kVAr,
- cały układ około −2,80 kVAr.
Różnica wynosiła więc około:
- −0,93 kVAr,
- czyli mniej więcej 50% więcej energii biernej pojemnościowej.
I tutaj pojawił się najciekawszy wniosek z całej analizy.
Największy dodatkowy wpływ był widoczny nocą
Po rozdzieleniu danych na:
- godziny pracy,
- oraz godziny nocne,
okazało się, że dodatkowy wkład PV i magazynu był większy właśnie nocą.
Noc (22:00–6:00)
- sam budynek: około −1,40 kVAr,
- cały układ: około −2,56 kVAr,
- wzrost: około +83%.
Godziny pracy
- sam budynek: około −2,89 kVAr,
- cały układ: około −3,60 kVAr,
- wzrost: około +24%.
I to był bardzo ważny moment.
Bo oznaczało to, że:
- sama fotowoltaika nie była głównym źródłem problemu,
- większy wpływ miał prawdopodobnie magazyn energii lub związana z nim energoelektronika pracująca również poza godzinami produkcji PV.
Co pokazały profile zimowe?
Dodatkowo przeanalizowałem profile 15-minutowe z licznika dla miesięcy zimowych.
I tutaj pojawiło się kolejne ciekawe zjawisko.
Zimą:
- poziomy Q− nie były dużo większe,
- ale utrzymywały się znacznie dłużej.
Największe wartości energii biernej pojemnościowej występowały głównie:
- nocą,
- oraz poza godzinami pracy.
Bardzo dobrze pasowało to do wpływu oświetlenia LED, które zimą pracuje po prostu przez dłuższy czas.
W praktyce oznaczało to, że:
większe opłaty zimą nie wynikały z dużych skoków mocy biernej, tylko z długiego czasu utrzymywania się podobnego poziomu Q−.
Wniosek? Rzeczywistość jest bardziej złożona niż „to przez PV”
Ten przypadek bardzo dobrze pokazuje, że:
obecność fotowoltaiki nie oznacza automatycznie, że to właśnie ona odpowiada za energię bierną pojemnościową.
W analizowanym obiekcie:
- sam budynek generował stałe tło pojemnościowe,
- bardzo duży wpływ miało oświetlenie LED,
- PV i magazyn energii dodatkowo zwiększały poziom energii biernej,
- ale największy dodatkowy wpływ widoczny był nocą, a nie podczas pracy samej fotowoltaiki.
I właśnie dlatego sama analiza faktur bardzo często nie pokazuje pełnego obrazu sytuacji.
Dopiero pomiary porównawcze pozwalają sprawdzić:
- co rzeczywiście generuje energię bierną,
- kiedy problem jest największy,
- i jak dobrać skuteczną kompensację.
Podsumowanie
Ten przypadek bardzo dobrze pokazuje, że energia bierna pojemnościowa w obiektach z fotowoltaiką i magazynami energii bardzo rzadko ma jedno konkretne źródło.
W analizowanym obiekcie:
- sam budynek generował stałe tło pojemnościowe,
- bardzo duży wpływ miało oświetlenie LED,
- PV i magazyn energii dodatkowo zwiększały poziom energii biernej,
- ale największy dodatkowy wpływ widoczny był nocą, a nie podczas pracy samej fotowoltaiki.
Dopiero porównanie:
- samego budynku,
- oraz budynku razem z PV i magazynem energii
pozwoliło dokładnie zobaczyć, co rzeczywiście zwiększa poziom energii biernej pojemnościowej i kiedy problem jest największy.
Ta analiza potwierdziła również coś, co coraz częściej widać w nowoczesnych obiektach:
energia bierna pojemnościowa bardzo często nie wynika z jednego urządzenia, tylko z sumy kilku różnych elementów pracujących jednocześnie — takich jak oświetlenie LED, falowniki, magazyny energii i pozostała energoelektronika.
I właśnie dlatego w takich obiektach sama analiza faktur bardzo często nie pokazuje pełnego obrazu sytuacji.
Dopiero pomiary oraz analiza rzeczywistej pracy obiektu pozwalają określić:
- co faktycznie generuje energię bierną,
- kiedy problem jest największy,
- oraz jakie rozwiązanie będzie rzeczywiście skuteczne.
Jeżeli chcesz sprawdzić, co naprawdę powoduje opłaty za energię bierną w Twoim obiekcie — zadzwoń i powiedz co się dzieje

Autor: mgr inż. Grzegorz Kuna
MARTEN Instalacje – kompensacja mocy biernej i analiza jakości energii

